W tym cyklu zawsze dobry wiersz znanego polskiego poety. Zaczynam od literki A!
Asnyk Adam - Anielskie chóry
Anielskie śpiewają chóry
W gwiaździstym błękitów morzu,
Wśród nocnej ciszy,
przy łożuSennej natury.
Śpiewają tej biednej ziemi,
Co wiecznie w świeżej żałobie
Jak matka płacze na grobie
Za dziećmi swemi.
Śpiewają ludziom, co dyszą
W codziennym a krwawym trudzie,
Lecz biedni, zmęczeni ludzie
Pieśni nie słyszą.
I tylko ci, którzy toną
W wielkiej miłości pragnieniu,
Ci słyszą w serc swoich drżeniu
Tę pieśń natchnioną!
29 listopad 1871
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Piękne poezje ja też od niedawna zajmuje się poezją jest naprawdę ... brak mi słów :)
OdpowiedzUsuń